Listopad 24 2009
Gdzie się podziała ludzka inteligencja ?
Tagged Under : ambicja, demotywatory, inteligencja, przemyślenia, rozwój
Spędzając sporo godzin przed komputerem czasem trzeba odpocząć. Najlepiej oczywiście zrobić to na przykład na powietrzu, pogadać z kimś przyjemnie oko w oko, zająć się jakimś sportem czy po prostu sobie pospacerować. Można też się zrelaksować pozostając nadal przed ekranem. Co kilka dni w ramach luzu wchodzę sobie na serwis demotywatory.pl aby pooglądać zdjęcia. Wiele osób traktuje demotywatory jako „stronę ze śmiesznymi zdjęciami” nie bardzo chyba rozumiejąc znaczenie słowa demotywacja. Jednak to też kwestia moderatorów, administratorów, którzy dany zasób odrzucają lub dopuszczają do publikacji. W każdym razie ostatnio przeglądając nowości po prostu się załamałem…
Strona demota pod tym adresem.
Myślę, że nie trzeba przedstawionej sytuacji komentować… jeśli jednak nie rozumiesz co mnie tak zbulwersowało, zdziwiło, zdołowało albo uważasz, że wynikiem przedstawionej „zagadki” matematycznej jest cyfra 8 to lepiej nie czytaj dalej… a może przeczytaj i zastanów się nad tym co masz w głowie ?! Twój wybór…
Jestem w stanie zrozumieć, że lata kiedy mało kto miał dostęp do sieci w domu już dawno minęły i za niewielkie pieniądze w naszym kraju takowy dostęp do szerokopasmowego Internetu jest zjawiskiem powszechnym (pomijając, że w porównaniu z wieloma krajami prędkość i ceny w Polsce to jest jakaś paranoja). Komputer, notebook również nie jest już wydatkiem takim jak np. 10 lat temu. Z tego powodu dzieciaki od małego korzystają z komputera, Internetu co oczywiście pozwala im iść z duchem czasu, obyć się z takim sprzętem, rozwojem technologi, rozwijać się albo… cofać. Tutaj można dyskutować na temat straconego dzieciństwa przed komputerem, brakiem rozwoju ambicji, doceniania piękna realnego świata itd. Nie o tym jednak ma być ten tekst.
Młode dzieciaki będący on-line mogą więc wypisać na różnych forach, blogach, serwisach społecznościowych itd praktycznie co tylko im „w duszy gra”. Więc taki oto „osobnik” mający np. 8 – 9 lat ma prawo wejść na takie demotywatory, obliczyć przedstawione działanie i stwierdzić z całą pewnością, że wynikiem jest 8. Zgadzam się z tym całkowicie.
Ale nie powie mi nikt, że ludzie piszący takie, a nie inne komentarze to tylko i wyłącznie dzieci. Niestety trzeba to stwierdzić – z młodymi ludźmi (chociaż nie tylko) dzieje się coś strasznego, grozi nam jakiś totalny brak inteligencji, logicznego myślenia i analfabetyzm. Niech sobie nikt nie myśli, że tak uważam ponieważ miałem w szkole bardzo dobre stopnie, skończyłem technikum, a teraz kończę studia inżynierskie i z tego względu muszę z matematyką w pewien sposób być obyty. Nie mówimy o rozumieniu czy rozwiązaniu pochodnych, całek czy równań różniczkowych. Nie każdy musi być świetny z matematyki, polskiego, historii itd. Mimo wszystko uważam, że należy szanować przede wszystkim samego siebie i wykazać się odrobiną chęci i ambicji.
Zdaje sobie sprawę, że nie każdy miał/ma warunki do nauki, rozwoju, ma poważne obowiązki, opiekuje się chorymi rodzicami, rodzeństwem, pracuje itd.. Jednak nie każdy jest w takiej sytuacji i jak już pisałem wyżej nie mówimy tutaj o skomplikowanych działaniach matematycznych czy jakiejś tajemnej wiedzy.
Dla innych to bzdura, a mnie takie sytuację niezwykle irytują, a wręcz w pewien sposób dotykają. Podobnie ma się to do błędów ortograficznych, które niezwykle mnie rażą. Nie twierdzę, że sam ich nie robię, bo jak każdy mam prawo do pomyłek. Jednak z szacunku do odbiorcy tego co piszę niezależnie czy jest to oficjalne pismo, e-mail, wiadomość gg czy sms staram się takich błędów nie robić, a jeśli mam jakąś niepewność co do danego słowa, wyrażania to sprawdzam to w słowniku czy w jakiś inny sposób. Nikt nie wymaga od człowieka żeby znał na pamięć wszystkie reguły ortograficzne, gramatyczne jednak szanować innych i samego siebie należy. Niestety zauważam coraz bardziej, że ludzie mają to gdzieś i nawet przysłowiowy „bochater” pewnie niewiele im mówi… Pojawiły się w komentarzach omawianej grafiki komentarze, że wypowiedzi „popierające ósemkę” to tylko prowokacja. Mogę się z tym zgodzić, a wręcz bardzo bym chciał żeby tak właśnie było jednak zdaje sobie sprawę obserwując to co dzieje się w około, że ta owa prowokacja z tej właśnie rzeczywistości się wywodzi.
Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że mimo zwracania uwagi, chęci pomocy, wytłumaczenia wiele osobom zwyczajnie brakuje jakiejś chęci rozwoju, zmian i ambicji.
Chciałem jeszcze napisać o sprawach nazwijmy to ambitnej rozrywki (jak chociażby przeczytanie książki jednak troszkę w tym momencie brak mi czasu) lub zjawiska (haha!) tzw. pokemoniastego pisma jednak albo bym padł ze śmiechu albo poleciałyby tutaj same epitety (znaczenia tego słowa pewnie wiele osób nawet nie rozumie co dobija mnie podobnie jak omówiony temat).