W mojej miejscowości funkcjonują dwie pizzerie jednak nie o lokalach czy smaku placka będzie ten tekst lecz o stronie Internetowej jednego z nich. Jest to istna strona widmo
Sprawa nie jest może kontrowersyjna czy niebywale poważna jednak zdecydowanie zaskakująca i interesująca. Ale konkretnie – pizzeria Capra, która działa już od około 7 lat jakiś rok temu zmieniła swoje ulotki reklamowe. Jest to rzecz oczywista, że takie rzeczy dla odmiany co jakiś czas się zmienia, uzupełnia, dodaje coś nowego czy też po prostu chodzi o rozszerzenie danej oferty. I tak na nowych ulotkach pojawił się adres strony Internetowej pizzerii – catering-pizzeria-capra.pl. Powtarzam adres ten pojawił się na ulotkach z dobry rok temu. Postanowiłem wówczas obejrzeć sobie stronę lokalu z czystej ciekawości. Pojawienie się strony również było wygodne w razie nie posiadanie ulotki żeby sobie zerknąć na menu, odpisać telefon czy nawet złożyć zamówienie on-line. I tak wpisując wspomniany adres moim oczom ukazała się strona z…. błędem 404 [ wikipedia ]. Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież skoro lokal reklamuje iż działa w sieci to najpierw powinna zostać uruchomiona strona, a potem rozpowszechnia się informacje o adresie.
Pomyślałem jednak, że może postanowiono zrobić inaczej i strona lada dzień się pojawi czy też mamy do czynienia z błędem, problemem technicznym czy coś tego typu. Jednak mijały dni, tygodnie, miesiąc, dwa i… nadal to samo. Zaczęło mnie to bawić i irytować no ale cóż – olałem sprawę, bo to osobiście żadna tragedia dla mnie. Raczej dziwna sprawa.
I tak kilka dni temu wpadła mi w ręce najnowsza ulotka z Capry, gdzie nadal właściciele na pierwszej stronie dumnie umieścili adres swojej strony. Z racji, że o sprawie zapomniałem i jak wspomniałem przestałem się nad tym zastanawiać postanowiłem sprawdzić jak to jest z tą stroną. Sądziłem, że po roku (jak nie więcej) czasu ktoś już coś ze stroną zdziałał. Jakież było moje zdziwienie, bo strona ta nadal nie działa !!
Nie mam pojęcia co to w ogóle ma być ? Czy właściciele lokalu sądzą, że strona działa w sieci, a jakiś zleceniodawca zrobił ich w nie powiem co ? A może wręcz bezczelnie ktoś dodaje sobie do ulotek reklamowych adres WWW żeby w pewien sposób podnieść prestiż swojej działalności ? Bo w końcu strona w sieci to zawsze „zjawisko”, które brzmi nowocześnie jednak logiczne, że ludzie tacy jak ja chcąc wejść na takową stronę nieźle się zdziwią. Kompletnie tego nie rozumiem, ale chyba z czystej ciekawości zapytam po prostu w lokalu.
Ciekawe co powiedzą w lokalu, ale ja bym obstawiał ten wątek ze sztucznym podnoszeniem „prestiżu”, nieopatrznie się kompromitując.